Dziś Zosia miała mieć zrobione echo serca, ale ostatecznie zostało ono przełożone na jutro. To lepiej, bo dziś do tego echa była spora kolejka, a wolimy, żeby Zosieńce przyjrzano się w miarę dokładnie… Dzisiejszy dzień upłynął podobnie jak wczorajszy – na spaniu i na jedzeniu. Zośka strzelała uśmiechami na prawo i lewo; miała świetny nastrój i pobiła nawet swój rekord, zjadając jednorazowo 100 ml mleka!!! Przybiera na wadze, co oczywiście bardzo nas to cieszy. Jej buzia zaczyna się lekko zaokrąglać. Jutro pewnie dowiemy się jak ostatecznie kardiochirurdzy ocenią swoje ubiegłotygodniowe dzieło. Echo wykonane bezpośrednio po operacji wskazywało, ze wszystko udało się zatkać i że nie ma przecieków. Ciekawe jak będzie jutro.
Przed momentem dzwoniłem na kardiochirurgię. Zosia zjadła przed kilkoma minutami kolejną porcję mleka i śpi. I oby tak dalej…
1 komentarz:
codziennie o Was myślę, śledzę posty, trzymam kciuki
Prześlij komentarz