środa, 11 kwietnia 2007

News (czyli z ostatniej chwili)

Wiadomość jest bardzo dobra więc nie czekam do wieczora z jej upublicznieniem. Zosia jest już po echu. Dla niej dobrą wiadomością jest to, że będzie mogła wreszcie coś zjeść (echo musiało być robione na czczo), a dla nas - i chyba dla wszystkich śledzących losy Zośki - dobrą wiadomością jest to, że echo wypadło pomyślnie i teraz - już bez asekuracji - można powiedzieć, że operacja przeprowadzona w ubiegły wtorek się udała. Jest wprawdzie maleńki przeciek przy łacie, która została wszyta w serce Zosi, ale przeciek ten jest pożyteczny (podobno), bo będzie pomocny przy wyrównywaniu ciśnień (tak to zrozumiałem). 

Brak komentarzy: