niedziela, 30 marca 2008

Pierwsza rocznica drugiej operacji...

Wielkimi krokami zbliża się pierwsza rocznica drugiej operacji Zosi. Wydarzenia, których uczestnikami byliśmy rok temu toczyły się w piorunującym tempie. Ogólnie sprawa wyglądała w ten sposób, że Zosia była znacznie częściej kontrolowana w szpitalu niż obecnie (wiadoma sprawa). Gdy udaliśmy się do CZMP w Wielkim Tygodniu okazało się, że Zosia musi być operowana po raz drugi. Początkowo usłyszeliśmy, ze w ciągu 2-3 dni, ale niedługo potem decyzja uległa zmianie i Profesor Moll zdecydował, że Zosieńka trafi na stół już następnego dnia. Byliśmy w prawdziwym szoku. Już przygotowywaliśmy się do świąt a tu… Skończyło się jednak wszystko dobrze i dziś Zosia gra w towarzystwie pierwsze skrzypce. Wszędzie jest jej pełno i wszystkim się interesuje. Kilka dni temu w „niewyjaśnionych okolicznościach” zaginął jej smoczek (wczoraj go znaleźliśmy) i w ten oto sposób zakończył się w życiu Zosi etap ssania kawałka ukochanego silikonu (zamiennik, który jej zaproponowaliśmy nie został zaakceptowany). Zapraszam do naszej najnowszej galerii.

Brak komentarzy: