Dziś publikuję kilka zdjęć Zosi, wykonanych przeze mnie w czasie jej dzisiejszego „spaceru”. Spacery Zosi polegają na tym, że Marysia ubiera ją tak, jakby miała wyjść z domu na świeże powietrze, po czym kładzie ją w nosidełku na łóżku i otwiera okno na kilkanaście minut (dziś z racji na piękną pogodę „spacer” trwał pół godziny). Po takim spacerze nasze dziecię potrafi przespać smacznie kilka ładnych godzin…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz